Episkopat celebrował Mszę Świętą z okazji 400-lecia istnienia parafii Świętego Krzyża

Biskupi uczestniczący w zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski celebrowali Mszę Świętą w Bazylice Świętego Krzyża z okazji 400. rocznicy ustanowienia parafii

Biskupi uczestniczący w zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, które odbywa się w Warszawie, celebrowali w środę 11 marca Mszę Świętą w Bazylice Świętego Krzyża w Warszawie. W kościele tym posługują księża misjonarze św. Wincentego à Paulo, którzy zaprosili biskupów z okazji jubileuszu 400. rocznicy ustanowienia tutejszej parafii oraz obchodzonego w ubiegłym roku 400-lecia istnienia Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo.

Mszy Świętej przewodniczył abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W liturgii uczestniczył również nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, księża oraz licznie zgromadzeni wierni.

Homilię wygłosił bp Paweł Socha, wywodzący się ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Punktem wyjścia były słowa z Ewangelii według św. Mateusza: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić” (Mt 5,17). Jak zaznaczył bp Socha, przykazania dane Izraelowi na Synaju “były darem pozwalającym jasno odróżnić dobro od zła”, ale słowo “o wypełnieniu Prawa” dokonało się dopiero przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. 

– Było to  nie tylko wypełnienie wszystkich obietnic mesjańskich zapisanych w Prawie i u Proroków, nie tylko zrealizowanie Bożej woli zawartej w przykazaniach. To także i przede wszystkim obdarowanie ludzi przez wiarę i chrzest święty, mocą Bożą do jego realizowania w sposób nowy, doskonały – podkreślił bp Socha. – Mądrość Boża w Jezusie i Jego moc zbawcza pozwala wierzącym proste wskazania przykazań przełożyć na różne życiowe sytuacje – mówił. 

Bp Socha zwrócił uwagę, że ewangeliczna mądrość często stoi w sprzeczności z mentalnością świata. – Bez mądrości pochodzącej od Boga nie da się zrozumieć dlaczego, błogosławieni, czyli szczęśliwi są ubodzy, smutni, cisi, miłosierni, czystego serca czy cierpiący prześladowania – mówił. 

Sporą część swoich rozważań biskup poświęcił posłudze kapłańskiej. Jak podkreślił, z biegiem lat duchowni mogą ulec pokusie rozumienia swojej swojej „w stylu mentalności tego świata”. Kaznodzieja apelował o odejście od duszpasterstwa skoncentrowanego na planowaniu, statystykach i mierzalnych sukcesach na rzecz “wspólnego wsłuchiwania się w to, co  mówi i co poleca czynić nasz Pan”. – Jezus Chrystus jasno mówił i realizował postawę służebną: Nie przyszedłem po to, aby Mnie służono, ale abym służył i życie swoje oddał za wielu. W duchu postawy służebnej nawet najtrudniejsze sprawy będą rozwiązywane mocą Boga w prawdzie i miłości – podkreślił. 

W kontekście kryzysów, które dotknęły Kościół w ostatnich latach, przywołał wypowiedź kard. Roberta Saraha, który wskazywał, że skandale wymagają prawdy, sprawiedliwości i oczyszczenia, “ale nie eliminują powołania Kościoła”. Zdaniem kardynała – jak mówił –  “bardziej niż reformy strukturalne potrzebne jest nawrócenie serc”. – Jednocześnie uwypukla znaczenie świadectwa życia religijnego, które przypomina światu, że ostatecznym celem człowieka nie jest sukces ani posiadanie, lecz życie wieczne z Bogiem – dodał bp Socha. 

Na koniec homilii bp Socha zwrócił uwagę na modlitwę, jako fundament kapłańskiej posługi. – Otrzymaną władzę realizujemy więc mocą i obecnością w nas Jezusa Chrystusa, a nie sami. Stąd konieczność przebywania z Panem na modlitwie, by wiernie pełnić Jego wolę, podobnie jak Jezus trwał nocami na modlitwie z Ojcem, by wiernie pełnić wolę Ojca – podkreślił. 

Historia Bazyliki Świętego Krzyża w Warszawie nierozerwalnie wiąże się z przybyciem księży misjonarzy do Polski w 1653 roku, sprowadzonych przez królową Ludwikę Marię Gonzagę. Obecny, barokowy kościół wznoszono etapami w latach 1682–1757 według projektów Józefa Szymona Bellottiego oraz Jakuba Fontany, który nadał fasadzie jej monumentalny kształt. Od wieków świątynia stanowi duchowe centrum Warszawy i główny dom Zgromadzenia Księży Misjonarzy w Polsce.

W filarze nawy głównej świątyni spoczywa serce Fryderyka Chopina, przywiezione z Paryża przez jego siostrę, oraz serce noblisty Władysława Reymonta. Kościół był świadkiem wielkich manifestacji patriotycznych w czasach zaborów oraz miejscem, gdzie Polacy żegnali swoich wybitnych twórców, m.in. Bolesława Prusa czy Karola Szymanowskiego.